Ryby w jadłospisie – jak je dobrze przygotować?

Ryby bogate są w cenne substancje odżywcze: zdrowe tłuszcze i pełnowartościowe białko, które stanowią przecież podstawę dobrej diety. Jeśli chcesz dowiedzieć się, na co zwrócić uwagę, gdy kupujesz rybę, jak ją przechowywać i przyrządzić, to zapraszamy do lektury!
Ryby w polskich domach zawsze zajmowały ważne miejsce. Kiedyś połowa dni w roku była postna – stąd ich popularność. Przyrządzano naprawdę dobre, szlachetne ryby, a sztuka ich przygotowania była w cenie. Wcale nie jest to takie skomplikowane.

Świeża ryba – jak ją poznać?

Najprostszą wskazówką, żeby ocenić świeżość ryb są nasze zmysły: wzrok, węch i dotyk. Najzdrowsze są ryby kupowane w całości, bo wtedy można sprawdzić ich świeżość. Często na miejscu w sklepie czy na straganie można poprosić o ich wypatroszenie i odfiletowanie.

Oczy ryby powinny być wypukłe i błyszczeć. Jeśli są matowe, zapadnięte czy zamglone, to oznacza, że ryby nie warto kupować. Jeśli skrzela mają intensywną barwę – ryba jest świeża. Natomiast wyblakłe, z białym nalotem czy szare świadczą o tym, że "przelażała" już trochę.

Rybia skóra musi być gładka i błyszcząca, bez plam i dużej ilości śluzu. Łuska musi do niej równo przylegać. Mięso natomiast ma być sprężyste. Jak to sprawdzić? Naciśnięte mięso musi wracać do poprzedniego kształtu. Nie może się odbarwiać.

Ostatnia, kluczowa rzecz to zapach. Jeśli ryba ma nieprzyjemną ostrą woń – nie kupuj. Powinna mieć swój charakterystyczny, naturalny zapach, ale nie odpychać.

Przechowywanie

Oczywiście świeża ryba jest najlepsza. Ryby trzeba kupować z głową – ich zakup najlepiej zostawić sobie na koniec. Nie warto kupować ich na zapas – najlepiej robić to według potrzeb.

Jeśli złowisz sam rybę lub dostaniesz ją od rybaka, to przed transportem musisz ją wypatroszyć. Ryba musi być umyta po patroszeniu pod bieżącą wodą. Dobrym sposobem na zachowanie świeżości jest włożenie... pokrzywy do środka ryby.Na dłuższy transport przydatne będą pojemniki lub torby termoizolacyjne z kostkami lodu.

Świeża ryba musi być przechowywana nie dłużej niż dwa dni w temperaturze 1-2 st. C. Zapakowana w szczelne pojemniki lub folię spożywczą. Pamiętajmy, żeby była wypatroszona i pozbawiona skrzeli i oczu. Szybciej tracą świeżość ryby porcjowane.

Zamrażamy ryby w specjalnych woreczkach – pakujemy po dwie, trzy sztuki. Temperatura w zamrażalniku powinna dochodzić do -20 st. C. Ryby przechowujemy od 2 do 6 miesięcy. Dłużej mogą być przechowywane ryby chude, krócej te tłuste.

Rozmrażać powinno się na półce w lodówce, gdzie panuje temperatura 2 st. C. Pamiętajmy: ryb rozmrożonych nie można ponownie rozmrażać! A po rozmrożeniu spożywa się je tego samego dnia.

Przygotowanie

Z rybą już patroszoną nie ma problemu, możemy się skupić tylko na ewentualnym wyciąganiu ości. A jak zabrać się do sprawiania ryby? Wbrew pozorom, jeśli zabierzemy się do tego z odpowiednim sprzętem kuchennym (dobry nóż i wygodna deska), to nie sprawi nam to wielkiej trudności.

Oczyszczamy rybę z płetw i łusek i w zależności od rodzaju ryby mamy na to kilka sposobów. Na przykład, gdy ryba ma głęboko osadzone łuski, to oczyszczamy ją za pomocą długiego noża (tzw. technika golenia). Sparzamy ją gorącą wodą i długim pociągnięciem noża – od ogona do głowy – ściągamy łuski. Jeśli ryba nie ma łusek (np. węgorz), to nacinamy skórę wokół głowy i delikatnie ściągamy ją w kierunku ogona.

Gdy usuniemy łuski odcinamy płetwy. Robimy to ostrożnie, bo płetwy bywają ostre. Wygodniej zrobić to za pomocą nożyczek.

Odcinamy głowę ryby ostrym nożem (cięcie ukośne lub proste). Patroszenie najprościej zrobić poprzez rozcięcie jamy brzusznej, uważając na woreczek żółciowy. Gdy go przetniemy, to ryba będzie gorzka. Na sam koniec dokładnie płuczemy rybę w dużej ilości zimnej wody.

Ryby można przygotowywać na różne sposoby. I są one wyjątkowo proste. Ryba nie lubi ostrego przyprawiania – wystarczy sól, cytryna i oliwa oraz kawałeczek masła. Tak przyrządzoną (na przykład łososia czy pstrąga) zawijamy w folię aluminiową i pieczemy.

Jak się okazuje, Polacy bardzo lubią grillować ryby, choć nie jest to aż tak popularne jak grillowanie mięs. Prym wiodą tu najmłodsi - 23 proc. osób w wieku 20-29 lat grilluje ryby w sezonie letnim ("Badanie rynku ryb i owoców morza 2015" opublikowane przez Polskie Biuro Norweskiej Rady ds. Ryb i Owoców Morza).

Są oczywiście bardziej wyszukane potrawy, np. zupa rybna, faszerowane czy marynowane ryby, które wymagają bardziej specjalnego przygotowywania. Te najprostsze – pieczone i grillowane - to pomysł na szybki i przede wszystkim zdrowy obiad!

Poleć ten artykuł znajomym:
Udostępnij Tweetnij Wykop
Wyłącz Adblocka, aby w pełni cieszyć się zawartością tej strony.